[Chorus]
Nie potrafię iść spać
Nie potrafię iść spać
Jest już po godzinie 24
Te demony grają mi tralala
[Verse]
Obudziły mnie
Żeby powiedzieć mi jedno
Żebym spierdalać stąd
Nie chce ciebie gonić to nie jest berek i chuj w to
Pierdole co mowią ale proszę żeby nie mówili do mnie
Hej, nie jestem człowiekiem który myśli o sobie
Nie chce znać już ludzi to mi podpowiada w głowie
Pojebane myśli kiedy myślę że tone, (uh)
Już ci sеrio nie odpowiem...
Tylko na mnie jеst ta krew
Nie pisałem jej
W swoim ciele czuje stres
Jebać te pieniądze
Byłem szczęśliwy z nimi
Poznałem ich wartość... (uh)
Serio chuja to dało
Jeśli tego słuchasz no to wiesz...
Co się dzieje u mnie ale to nie jest stres...
Mam nadzieje że naprawdę będzie lepiej...
Nie oczekuj od nich że napiszą ci hej...
Nawet jakbyś był dobry to cię będą jebać
Oni serio to lubią żebyś żył w cierpieniach
Oni nienawidzą słuchać jak mówisz o swych sukcesach
Najpierw posmakuj czym jest naprawdę bieda
Potem możemy pogadać...
Serio to nie jest ważne (uh)
Ona myśli ze dam jej...
To już czas, się podałem
Żeby wciąż liczyć straty..
[Chorus]
Nie potrafię iść spać
Nie potrafię iść spać
Jest już po godzinie 24
Te demony grają mi tralala












